
W XIV wieku, w Kętrzynie, pewnemu skazańcowi objawiła się Matka Boska i poprosiła o wyrzeźbienie jej postaci z Dzieciątkiem.
Mając w oczach obraz pięknej Pani, w oczekiwaniu na egzekucję, z modlitwą na ustach skazany w ciągu nocy wyrzeźbił w kawałku drewna Jej figurkę. Gdy rano doprowadzono go przed oblicze sędziów, opowiedział im o swoim widzeniu i pokazał rzeźbę, która była tak olśniewająco piękna, że zdumieni doszli wniosku, iż jest to znak bożego ułaskawienia i zwrócili skazanemu wolność.

Dziękując Matce Boskiej za uratowanie życia ucieszony człowiek szedł w kierunku Reszla szukając po drodze dorodnej lipy, na której mógłby postawić rzeźbę, jak poleciła mu Piękna Pani w widzeniu.
Właśnie tutaj, gdzie stoi obecna bazylika, napotkał wspaniałą lipę. W krótkim czasie miejsce to zasłynęło cudami i uzdrowieniami. Zdziwieni pasterze patrzyli jak przechodzące obok lipy owieczki klękały, niewidomi odzyskiwali wzrok. Zaczęły przychodzić pielgrzymki wiernych.